Panavision

Od dłuższego czasu realizuję cykl o nazwie “Panavision“. Początkowo były to cyfrowe zdjęcia, ale po dopracowaniu pewnych szczegółów zdecydowałem się na realizację tej serii w tradycyjnej technice.

Na czym polega Panavision?
W skrócie: są to kadry kinowe. Proporcje obrazu wynoszą 2,39:1 (czyli takie, jakie powstawały w Panavision przed 1970r.), dodane są czarne kaszety, aby znormalizować przekątne do tradycyjnej klatki małoobrazkowej (3:2). W przypadku realizacji cyfrowych staram się uzyskać kolorystykę kinową (chłodne zielenio-granaty w cieniach i cieplejsze żółto-czerwienie w światłach) oraz małą głębię ostrości dająca kinową plastykę obrazu.
W przypadku realizacji tradycyjnych (zwanych teraz “analogowymi”) nie edytuję kolorów, bo pracuję na kinematograficznych materiałach (Kodak Vision, Fuji Eterna), które dają same z siebie tzw. “film-look”. Są to materiały małoobrazkowe (35mm), ale ja używam ich w kamerze średnioformatowej, to bezpośrednio daje mi proporcje zbliżone do starego Panavision. Do tego celu używam kamery Pentacon SIX i z reguły obiektywu o ogniskowej 120mm.

 

Tak wygląda cyfrowa wersja Panavision:


/Nikon D3s | Nikkor 50/1.2ai/

 

Widać ciekawą plastykę jasnego obiektywu standardowego na “pełnej klatce”. Ostrość w połączeniu z rozmyciem robi wrażenie.

 

A tak prezentuje małoobrazkowy Kodak Vision naświetlony w kamerze średnioformatowej:

/Pentacon SIX | Zeiss 120/2.8 | Kodak Vision 2 500T@125/

Jak widać, obraz analogowy nie jest tak perfekcyjny jak cyfrowy, co w mojej ocenie dodaje uroku i staje się bardziej autentyczne.

 

Tu jedne z pierwszych moich realizacji cyfrowych w konwencji Panavision:

 

A tu seria analogowych realizacji na materiale kinematograficznym: